Co pomyślisz, gdy Ci powiem, że nie panujesz nad sobą? I nie chodzi o to, że nie panujesz trochę i czasami, tylko w ogóle. Nie ma w Tobie grama świadomości. Nie panujesz nad swoimi emocjami. Twoje nastroje są uzależnione od świata zewnętrznego, a nie od Ciebie. Nie wiedziesz życia takiego, jak byś chciał. Śnisz na jawie, nie zdając sobie z tego sprawy. Co o tym sądzisz?

Gdy kładziemy się spać, rzeczą normalną i zaakceptowaną przez ludzi jest fakt, że nie panujemy nad sobą, jeśli śpimy. Umysł tworzy nieprawdopodobnie realne wizje w umyśle. Wprawia nas w najróżniejsze emocje, jak zakochanie, podniecenie, szczęście, strach, stres itd. I nic na to nie możemy poradzić. I teraz pytanie: „Czy masz władzę nad tym, co Ci się przyśni?“ Nie. A jak to wygląda, gdy już się obudzisz? Panujesz nad sobą i swoim życiem, czy też dzieje się podobnie jak w Twoim śnie?

Wyobraź sobie, że potrafiłbyś zapanować nad śnieniem. Każdej nocy mógłbyś śnić, cokolwiek tylko jesteś w stanie sobie wyobrazić. Mógłbyś robić absolutnie wszystko, być dowolnie wybraną osobowością, osiągać każdy cel. Jak miałby wyglądać taki sen? Pozwól, że opowiem Ci mój…

Odkąd osiągam spore sukcesy, rozumiem, że nie ma rzeczy niemożliwych. Dziś opieram wizję swojej przyszłości na marzeniach tak ogromnych, jakie tylko jestem w stanie sobie wyobrazić. Plan działania buduję na fundamencie marzeń tak wielkich, że na samą myśl przechodzą mnie ciarki. Chciałbym inspirować i motywować zwykłych ludzi, biznesmenów i sportowców na całym świecie, pomagać im odkrywać własne możliwości. Chciałbym podróżować po całym świecie i zwiedzać jego najpiękniejsze zakątki, łącząc pasję z przyjemnościami. Marzy mi się, by moje książki były dostępne w ponad stu krajach na półkach księgarskich. Marzę, by być mentorem dla milionów ludzi, mieć wpływ na zmianę mentalności na naszej planecie, wprowadzić rozwój osobisty nie tylko do szkół w Polsce, ale pod każdą szerokością geograficzną. Marzy mi się prowadzenie międzynarodowych firm szkoleniowych oraz przygotowania motorycznego i mentalnego dla wyczynowych sportowców. Widzę to bardzo wyraźnie, czuję całym sobą. Na samą myśl kręci mi się łza w oku, bo wiem, że to osiągnę.

Na co dzień chciałbym wieść życie dokładnie takie jak dziś, wzbogacone o większe możliwości. Chciałbym już nigdy nie martwić się o pieniądze. Chciałbym je traktować jedynie jako środek do realizacji celów i marzeń, a nie coś, za czym muszę gonić, by utrzymać rodzinę. Marzy mi się piękny i nowoczesny dom z ogromnym garażem. Z kilkoma samochodami w środku – tych z dziecięcych marzeń. Widzę moją rodzinę szczęśliwą, uśmiechniętą, realizującą się w pasjach i talentach.

Gdyby ktoś przedstawił mi trzy lata temu taką przyszłość,  powiedziałbym mu, że chyba zwariował. Nie uwierzyłbym, bo przekraczało to moje ówczesne wyobrażenia. Chciałem wiele osiągąć, jasne, ale trzy lata temu uważałem, że coś takiego nie jest realne, a już na pewno nie w tak krótkim czasie. Dziś stało się to faktem.

Gdy myślę o przyszłości, widzę siebie u schyłku życia zadającego pytanie: jak chciałbym zostać zapamiętany? Potem działam. Nie zastanawiam się, czy coś jest możliwe czy nie, bo zrozumiałem na własnym przykładzie, że „niemożliwe” to tylko wielkie słowo rzucane przez maluczkich. Dziś jestem żywym przykładem dla samego siebie, że da się osiągać niesamowite rzeczy. Wiem to, bo osiągnąłem je świadomie i z premedytacją. Nie mam żadnych problemów, jestem bardzo szczęśliwy. Gdybym miał podjąć decyzję, czy tak ma wyglądać mój najpiękniejszy sen, chciałbym, żeby tak właśnie było. Dokładnie jak w moim obecnym życiu.

A jak wygląda Twoje życie? Kontrolujesz je? Sam jesteś panem swojego okrętu? Czy, podobnie jak we śnie, to życie Tobą pomiata, a nie sam decydujesz, kim być i co osiągnąć? Gdy byłem nieświadomy, też nie panowałem nad swoim losem. Działo się tak do momentu, gdy przebudziłem się ze snu ego, który śni ponad dziewięćdziesiąt dziewięć procent ludzi na naszej planecie. Snu pełnego strachu, braku wiary, szarości i przeciętności. Na szczęście urodziliśmy się w erze ogólnie dostępnej wiedzy i silnej woli zmiany życia na lepsze, na własnych warunkach, pod własne dyktando. Powoli następuje rewolucja, coraz więcej umysłów staje się wolnymi. Odwiąż liny cumownicze i uwolnij się spod okupacji wszechogarniającej przeciętności. Wyzwól umysł, a następnie uwolnij swój potencjał nie za sprawą wiary, a zrozumienia. Wiedzy, że osiąganie wybitnych rzeczy to kwestia wyboru.

Każde osiągnięcie jest wynikiem tego, co mamy w naszych głowach i  sercu. Umysł wyposażony w wiedzę i doświadczenie to połowa sukcesu, druga to silna wola napędzana sercem. To klucze do sukcesu. Na ich fundamencie buduję swoje dziedzictwo. Robię to świadomie i z premedytacją. Jednak dlaczego nie każdy tak potrafi? Dlaczego nie wszyscy żyją życiem spełnionych marzeń?

„Jeśli zauważasz, że znajdujesz się po stronie większości, czas, byś się zatrzymał i zastanowił.”

– Mark Twain

Ludzie nieświadomi przypisują wybitne osiągnięcia szczęściu i zbiegowi okoliczności. Wydaje im się, że sukces to efekt przypadku, dlatego jedni są bogatsi, a inni biedniejsi, są szczęśliwsi i zestresowani. Ludzie napędzani przez wewnętrznego diabełka ego przypisują odpowiedzialność za swój nastrój, emocje, charakter i osiągane cele innym ludziom, systemowi i całemu światu. Uważają, że to nie ich wina, że są przeciętniakami, zawsze doszukując się przyczyn w innych. Dlaczego tak to wygląda?

Mając od najmłodszych lat wokół siebie przeciętniaków, którzy nie osiągnęli nic szczególnego w swoim życiu, młody człowiek wzrasta w przekonaniu, że życie spełnionych marzeń jest nierealne. Skoro na co dzień widzi przeciętne zarobki, problemy, brak ambitnych marzeń i wizji u swoich rodziców, to jak niby ma sam na to wpaść, że wszystko jest możliwe? Na co dzień ma twardy dowód, że realia są, jakie są. Jego bliscy nie otaczali się wybitnymi ludźmi ze świata biznesu, sportu, rozwoju osobistego czy duchowego. Zarabianie milionów, realizowanie się w pasjach, szczęśliwa rodzina i samokontrola emocji wydaje im się równie abstrakcyjne jak filmy science fiction.

Tak tworzą się przekonania, wartości i wierzenia w naszej podświadomości. Otaczając się przeciętniakami, sami w mniejszym lub większym stopniu stajemy się przeciętni. Po małych dzieciach widać to najbardziej. Gdy są małe, przypominają zachowaniem, słownictwem i emocjami swoich rodziców. Wedle zasady: „Pokaż mi dziecko w kilkunastu sytuacjach życiowych, a opowiem Ci o jego rodzicach”. W miarę upływu czasu i nabywania nowych doświadczeń młodzi ludzie coraz mniej przypominają rodziców, bo mają już swoje własne doświadczenia, znajomych itd. Zmieniają się nieświadomie pod wpływem otaczającego świata – doświadczeń życiowych.

Ludzie nas otaczający -> wierzenia, przekonania, wartości zakodowane w podświadomości -> nawyki -> osobowość -> przyszłość

Jedynym ratunkiem dla osób, które wychowywały się wśród przeciętniaków, są inspirujące i edukujące doświadczenia życiowe. Spotykając wartościowych ludzi na naszej drodze, zobaczywszy dobry film czy dokument w telewizji, oglądając materiały motywacyjne w internecie – możemy się w jednej sekundzie zmienić. Jednak wymaga to ciągle przypadku, jakim jest osobiste doświadczenie.

Jeżeli dziecko ma więcej szczęścia i wychowuje się wśród wybitnych ludzi, niezależnie od dziedziny, ma ogromne szanse, że jego osobowość poukłada się tak, by wiodło życie zrealizowanych marzeń. W przypadku gdy od najmłodszych lat otacza się samymi przeciętniakami, potrzeba nie lada cudu w postaci doświadczenia, by uwolniło się z łańcuchów przeciętności i osiągnęło niesamowite rzeczy w przyszłości.

Ludzie + doświadczenia -> nawyki -> osobowość -> sukces

Każde wybitne osiągnięcie wynika z wiedzy, pracowitości, motywacji i samokontroli, czyli osobowości. Jeżeli przypadkiem ukształtował Ci się charakter lenia, nie lubisz wyzwań i pokonywania strefy komfortu, to zapewne masz nadwagę i nie układa Ci się ani w życiu osobistym, ani zawodowym. By wieść barwne życie, musisz mieć określone, a nie przypadkowe cechy osobowości. Podstawowymi cnotami ludzi sukcesu są pracowitość, samodyscyplina oraz zdolność podjęcia ryzyka. Jeżeli nie osiągasz wybitnych rzeczy, a chciałbyś – musisz się zmienić, uwolnić od doświadczeń z dzieciństwa i zacząć świadomie tworzyć siebie na nowo. Cała sztuka polega na usunięciu niechcianych cech charakteru oraz stworzeniu nowych, świadomie wybranych.

Doświadczenie -> świadome nawyki -> świadomie wybrana osobowość -> świadomie tworzona przyszłość

„Pierwszy krok do osiągnięcia sukcesu to przestać być niewolnikiem środowiska, w którym się znajdujesz.”

– Mark Caine

By świadomie pokonać starego siebie, trzeba w pierwszej kolejności zrozumieć, z kim walczymy. Ta osobowość, która Ci się przydarzyła – bo miałeś akurat takich a nie innych rodziców, przyjaciół, nauczycieli, takie doświadczenia życiowe i urodziłeś się w polskiej kulturze – nazywa się ego. Ego to zbiór Twoich automatycznych reakcji i zachowań, z których zdajesz sobie sprawę, i masę takich, o których nie masz nawet pojęcia. Może to być lenistwo, strach przed podjęciem ryzyka, pesymizm, jak i pozytywne cechy, które zapewne również posiadasz.

Pierwszym krokiem jest zrozumienie faktu, że Twoja osobowość jest sumą doświadczeń życiowych, a w związku z tym, że te doświadczenia były przypadkowe, stałeś się właśnie taki. Jeżeli miałbyś innych rodziców – byłbyś inny. Jeśli miałbyś inne doświadczenia życiowe – jak wygrana na loterii lub stały uszczerbek na zdrowiu – byłbyś inny. Urodziłbyś się na innym kontynencie – byłyś inny. Uświadomienie sobie tego, że nie wybrałeś swojej osobowości i poszczególnych cech charakteru, jest kluczowe. Skoro nie stworzyłeś sam siebie od A do Z, gratisowo zrobiło to za Ciebie życie.

O autorze

Dawid Piątkowski

Twórca Football Training Center. Ekspert przygotowania motorycznego oraz trener mentalny sportowców. Autor książek Obsesja doskonałości oraz Niemożliwe. Jako trener współpracuje z Olimpijczykami, reprezentantami Polski, zawodnikami Ekstraklasy w piłce nożnej, Plus Ligi w piłce siatkowej, piłce ręcznej, hokeja na lodzie oraz tenisistami klasy światowej biorących udział w turniejach wielkiego szlema jak Roland Garros czy Wimbledon oraz rozgrywkach ATP World Tour. Wychowanek śp. dr. Jerzego Wielkoszyńskiego. Pod okiem Doktora, rozwijał się u boku trenerów kadry narodowej w piłce nożnej oraz wybitnych Polskich piłkarzy jak Andrzej Niedzielan czy Kuba Błaszczykowski.