„Od czasu do czasu dobrze jest zrobić sobie przerwę w poszukiwaniu szczęścia i po prostu być szczęśliwym.”
– G. Apollinaire

Każdy z nas chciałby być szczęśliwy – bez wyjątku. Jak powszechnie wiadomo jest wiele dróg do szczęścia. Założenie, że istnieją różne drogi do bycia szczęśliwym, nikomu, niestety, nie pomogą być szczęśliwym na co dzień. Wielu poszukiwaczy szczęścia zapomina, że szczęście nie jest celem, lecz podróżowanie powinno być szczęściem. Szukamy szczęścia dosłownie wszędzie, tylko nie tam gdzie powinniśmy – tu i teraz, w nas samych.

Pozornie wydaje się nam, że gdy mamy dobry humor to jesteśmy szczęśliwi.

Pojedyncze sytuacje w ciągu dnia, które wprawiają nas w dobre samopoczucie mają niewiele wspólnego z prawdziwym szczęściem, które jest niezależne od czynników zewnętrznych. Większość ludzi poszukuje dobrego samopoczucia, a nie szczęścia, i tu leży główny problem poszukiwaczy szczęścia. Wiecznie nienasycone Ego, nakazuje nam szukać tego fajnego uczucia i tak robimy. Nieświadomie szukamy w ten sposób czegoś, co zapełni pustkę, która przeszywa nas od wewnątrz – niby jest wszystko ok, ale tak naprawdę nie jest. Nowy partner, gadżet, samochód, fryzura, ubrania, to kilka z tysięcy rzeczy, które mają zapełnić uczucie nieszczęścia chwilowym dobrym samopoczuciem. Ego, niestety, jest jak studnia bez dna i bardzo szybko się przyzwyczaja. Wiele osób chciałoby być bardzo bogate, bo wydaje im się, że miliony na koncie pozwolą im być szczęśliwymi. Jedynie, co można osiągnąć w ten sposób, to czasowe dobre samopoczucie, do którego i tak szybko się przyzwyczaisz. Tak samo jest z nowym partnerem czy nowym ubraniem. Na początku wszystko się nam bardzo podoba, towarzyszą temu przyjemne emocje i wszystko jest po prostu super. Po czasie nie będziesz już tak podekscytowany, jak pierwszego dnia po zakupach.. Tak to już jest – przyzwyczajamy się. Niezależnie, czy mowa o ogromnych pieniądzach czy o bułce, nie da Ci to szczęścia, tylko ewentualnie dobre samopoczucie. Ważne, żeby to zrozumieć i odróżniać szczęście od dobrego samopoczucia.

Marzyciele i ludzie żyjący przeszłością, też mijają się z tym, co jest najważniejsze – byciu szczęśliwym w tej chwili.

Często gonimy za marzeniami w przeświadczeniu, że gdy w końcu się spełnią, to będziemy pławić się w szczęściu. Niestety, osiągnięcie nawet najambitniejszych celów, też nie daje gwarancji stałego poczucia szczęścia. Zakładając sobie cele i realizując je z determinacją, bez miłości i pasji do tego co robimy, tracimy to, co najważniejsze. Miarą szczęścia nie są osiągnięte cele, tylko stan emocjonalny, który towarzyszył nam na co dzień, podczas ich realizacji. Szczęśliwi ludzie są wdzięczni za każdy przeżyty dzień, a nie za to co udało się im osiągnąć – szczęście to sposób życia.

Są i tacy ludzie, którzy rozpamiętują to, co wydarzyło się w przeszłości, kompletnie się w tym zatracając. Przejmowanie się obrazami w Twoim umyśle, odwraca Twoją uwagę od bycia tu i teraz. Zaglądanie do wspomnień niczym się nie różni od rozmyślania o przyszłości. W obu przypadkach bujasz w obłokach i w zależności, o czym będziesz myślał, tak się będziesz czuł. Dlatego nie pozwalaj Ego zbytnio rozmyślać, bo gdy te rozmyślania przerodzą się w nawyk, to dopiero będziesz w tarapatach. Doświadczenia z przeszłości miały Cię czegoś nauczyć, a rozmyślanie o przyszłości, pomóc ją tworzyć. Tylko głupiec nie uczy się na własnych doświadczeniach i jest zakładnikiem marzeń o przyszłości, zamiast tworzyć ją samodzielnie. Używaj obrazów o przeszłości i przyszłości jak narzędzi, które mają doprowadzić Cię tam, dokąd zmierzasz.

Szczęście jest czymś znacznie więcej, niż chwilowym dobrym samopoczuciem, wywołanym zachciankami Ego lub zewnętrznymi okolicznościami.

Szczęście jest bardziej poczuciem niż uczuciem. Uczucia kojarzą się z emocjami, a te jak wiadomo są ulotne. Za to poczucie szczęścia, czuje się w sobie głęboko. Przeszywa nas na wskroś, ale nie jest efektem czegoś z zewnątrz, tylko wypływa prosto ze środka. Przyzwyczailiśmy się reagować na różne sytuacje życiowe impulsywnie, dlatego poczucie szczęścia jest zależne od tego, co się nam przydarza. Żeby uwolnić się od tych wyuczonych reakcji, trzeba być świadom skąd się wzięły te automatyczne odruchy niezadowolenia czy poczucie nieszczęścia. Gdy deszcz wygoni Cię z plaży na upragnionym urlopie – to jego wina, że czujesz się źle z tego powodu, czy może Twoja? To deszcz jest zły, czy Twoja interpretacja tego, co się wydarzyło? Nikt nie posiada takiej mocy, żeby decydować za Ciebie, jak się czujesz w danej chwili. Gdy jesteś marionetką Ego, jest dokładnie na odwrót, to „głupi deszcz musiał spaść”, „żyjemy w chorym systemie”, itd. Przez te automatyczne reakcje, dostajemy, jak na złość, jeszcze więcej złego samopoczucia, a gdy wejdzie nam w krew takie interpretowanie sytuacji, stajemy się krok za krokiem nieszczęśliwi. Ego zawsze wie kogo lub co winić za Twoje złe samopoczucie. Gdy coś się wydarzy, od razu ma gotowe zdanie i emocję, za nim idącą. Żeby być szczęśliwym, musisz uwolnić się od tych zautomatyzowanych odruchów Ego. Wybór należy do Ciebie, czy tego chcesz. Są tylko dwie opcje:

  1. Reagowanie impulsywne. Akcja – reakcja. 
  2. Reagowanie świadome. Akcja – analiza sytuacji – reakcja. 

Reagując świadomie, możesz podjąć decyzję, co myśleć o danej sytuacji, jak się w związku z nią czuć i jak się zachować. Nawet najtrudniejsze sytuacje życiowe takie, jak śmierć najbliższej osoby, stałe kalectwo lub jakiekolwiek inne wydarzenia nie mogą usprawiedliwiać Twojego złego samopoczucia. Gdy patrzymy przez soczewki Ego, jest dokładnie na odwrót. Gdy wydarzy się coś mniej lub bardziej złego, to Ego z miejsca bombarduje nas gotowymi pakietami myśli i emocji. Będąc świadomym faktu, że to doświadczenia życiowe ukształtowały ten wewnętrzny głos, możesz uwolnić raz na zawsze swój umysł od tych chorych interpretacji. Bo jaki jest sens płakać nad rozlanym mlekiem? Gdy deszcz spadł, rozbiłeś auto, lub wydarzyło się coś znacznie gorszego, jaki ma sens przejmowanie się tym, skoro to już się wydarzyło? Potraktuj to jako kolejne doświadczenie, które Cię wzmocni, bo roztrząsanie niczego konstruktywnego nie wniesie do Twojego życia. Na tym polega bycie świadomym. Sam decydujesz, jak chcesz się czuć, bo skoro wszystko jest subiektywne, to dlaczego nie czuć się dokładnie tak, jak chciałbyś – chociaż Ego podpowiada inaczej? Podobnie wygląda sytuacja, gdy zamartwiamy się o przyszłość. Jaki ma sens stresowanie się przyszłością, skoro i tak będzie, co ma być? Jeżeli nie odpowiada Ci, co może spotkać Cię w przyszłości, zrób wszystko, żeby ją zmienić. A gdy nie uda Ci się jakimś cudem osiągnąć, co sobie założyłeś – trudno. Trzeba żyć dalej, a to, jak będziesz przeżywał własne życie, zależy tylko od Ciebie. Może być pełne pozytywnych emocji i celów lub płaczu, rozmyślaniu o przeszłości i zamartwianiu się przyszłością.

Dlatego mówi się, że prawdziwe szczęście jest tu i teraz.

Im mniej myślisz o bzdurach, tym bardziej oddajesz się chwili obecnej. Dlatego tak wiele osób lubi myć swój samochód, sprzątać, uprawiać sporty, szydełkować itd. Wyłączenie myśli chociaż na chwilę, jest dla wielu osób błogosławieństwem. Oddając się rzeczom, które lubimy robić, doświadczamy tej chwili i niczego więcej. Dzieci są mistrzami bycia tu i teraz. Wszystko, co robią pochłania je bez końca. Odnajdź w sobie jak najwięcej takich chwil, w których jesteś pochłonięty czymś w takim stopniu, że aż tracisz poczucie czasu, gdzie godzina wydaje się pięcioma minutami.

Świadomość, że umrzesz powinna być najlepszym powodem tego, żebyś wziął sprawy we własne ręce i w końcu zaczął żyć swoje życie tak, żebyś nie musiał tego żałować. Mamy jedno życie i nie warto spędzać go na zmartwieniach. Jeżeli coś Ci się nie podoba, to zmień to. Jeżeli nie masz na coś wpływu, niech nie wprawia Cię to w zły humor, bo po co się czuć źle w związku z tym? Nie ma ani jednego dobrego argumentu, żeby czuć się źle w związku z jakąkolwiek sytuacją życiową. Rozmawiaj ze sobą jak najwięcej, poznaj i wyłapuj, kiedy to Ego myśli i emocjonuje się za Ciebie. Będziesz mógł świadomie decydować, jak się czuć, a gdy do tego dojdzie, to wierz mi, że jakimś magicznym przypadkiem, wybierzesz poczucie szczęścia.

Fragment książki: Niemożliwe. Pokonaj Ego. Żyj bez granic.
Zobacz książkę w sklepie obsesji doskonałości: https://www.obsesjadoskonalosci.com/niemozliwe,38

O autorze

Dawid Piątkowski

Twórca Football Training Center. Ekspert przygotowania motorycznego oraz trener mentalny sportowców. Autor książek Obsesja doskonałości oraz Niemożliwe. Jako trener współpracuje z Olimpijczykami, reprezentantami Polski, zawodnikami Ekstraklasy w piłce nożnej, Plus Ligi w piłce siatkowej, piłce ręcznej, hokeja na lodzie oraz tenisistami klasy światowej biorących udział w turniejach wielkiego szlema jak Roland Garros czy Wimbledon oraz rozgrywkach ATP World Tour. Wychowanek śp. dr. Jerzego Wielkoszyńskiego. Pod okiem Doktora, rozwijał się u boku trenerów kadry narodowej w piłce nożnej oraz wybitnych Polskich piłkarzy jak Andrzej Niedzielan czy Kuba Błaszczykowski.