Na początku chciałem mocno zaznaczyć, jeszcze w nawiązaniu do pierwszej części- NIC nie zastąpi podstaw. Chcesz lepiej pracować mózgiem? Musisz stale go stymulować, bo w innym przypadku „zaniknie” jak nie używany mięsień. Codzienna nauka nowych rzeczy, próbowanie różnych hobby, czy czytanie artykułów i książek pozwoli nam utrzymać wszystko w należytej kondycji. 
Branie suplementów nootropowych, przy jednoczesnym braku podstaw jest jak branie środków zwiększających masę mięśniową i siedzenie przed telewizorem.

Dbamy więc o sen, aktywność fizyczną, 1h dziennie przynajmniej na świeżym powietrzu, stymulacje mózgu i kontrolowanie stresu. 

Rozumiem że dzisiejsze czasy to ciągła presja, mało czasu i dużo do zrobienia. Ale jeśli nie zadbasz o siebie to kto zrobi to za Ciebie? 

Skąd wiedzieć że masz problem?

Problemy z pamięcią- np. zapominasz po co przyszedłeś do pokoju/sklepu 
brakuje Ci słów w trakcie rozmowy, bądź często gubisz wątek. Często też powtarzasz te same pytania. 
Jesteś poddenerwowany, bądź cichy i wycofany. Twoja osobowość jest inna niż dotychczas 
Gubisz wątki podczas oglądania filmów/czytania tekstów. 

Jeśli coś takiego się dzieję, warto zrobić krok do tyłu i troszkę odpocząć. Zwolnić tempo, może zmienić otoczenie czy stresującą pracę, bo jest to szybka droga do całkowitego stracenia kontroli nad tym co się dzieję w naszym życiu.
Zadbaj o te banalne czynności fizjologiczne, a następnie możemy porozmawiać o suplach które Cię dodatkowo usprawnią.

Czego używałem i co rzeczywiście działa?

Koenzym Q10 ubiquinol i PQQ 

To co skłoniło mnie do sięgnięcia po te dwa suplementy to istotny wpływ na mitochondria, czyli nasze piece energetyczne działające 24 godziny, 7 dni w tygodniu. Ich praca jest elementarnym składnikiem niezbędnym do odniesienia sukcesu w każdej dziedzinie zdrowia oraz regeneracji.
Mitochondria, zużywając tlen dostępny w obrębie komórki, konwertują energię dostarczoną z żywności w energię, która stanie się paliwem komórkowym. Patrząc od drugiej strony każda nasza komórka dostaje sygnał od hormonów do aktywacji przemian energetycznych w mitochondriach. Logicznym będzie, że jeśli sygnał będzie słaby, w momencie gdy mamy zaburzone ich działanie, oznaczać będzie mniejsze wytwarzanie ATP, co finalnie wpłynie na mniejszą podaż energii, jaką dostajemy i w efekcie wydatkujemy na aktywne działania- tyczy się to efektywności w ciągu dnia (praca umysłowa) jak i samych aktywności fizycznych. 

Aby jeszcze lepiej zobrazować, jak ważny jest to temat zwróćmy uwagę, jak ma się to do osób z problemami hormonalnymi.

Przy niedoczynności tarczycy częstym problemem jest uczucie zimna, ospałość, brak energii, i oczywiście nabieranie tkanki tłuszczowej. 
To wszystko związane jest z nikłą podażą energii, czyli słabą pracą mitochondriów.

Można by tu podawać setki innych przykładów, ale nie o tym temat. 

PQQ warto suplementować również w pojedynkę, gdyż w przeciwieństwie do koenzymu q10, nasz organizm nie jest w stanie go syntezować. Będziemy wspierać dzięki temu procesy antyoksydacyjne, poprawę pamięci, funkcji poznawczych, funkcje układu nerwowego, działanie neuroprotekcyjne oraz wspomnianą wyżej pracę mitochondriów

Komu polecam? Na pewno połączenie q10 z pqq będzie wskazane dla wszystkich osób które które chcą zwiększyć poziom energii, poprawę pracę umysłu, i sportowcom długodystansowym. Również tym osobom które miały do czynienia ze statynami z czego mogą wynikać uszkodzenia mitochondriów. 

Dawka powinna zależeć od indywiudlanych potrzeb, natomiast u mnie jest to 200mg Q10 Ubiquinol oraz 20mg PQQ dziennie.

L-theanine 
To kolejny suplement który śmiało mógłbym polecić. Tym razem ze względu na efekt relaksujący, ale jednocześnie nie powodujący zamulenia czy chęci snu. 
Kortyzol nie jest nadmiernie zbijany, a raczej regulowany do właściwych wartości przez co czujemy się po prostu dobrze. Dlaczego sięgnąłem po ten suplement? Pobudzony treningiem bądź innym czynnikiem stresowym, siadając do komputera potrzebowałem skupienia i precyzyjnego ale nie prze-stymulowanego umysłu. Tutaj zdecydowanie na prawdę mogę polecić działanie l-teaniny- koncetracja i zapamiętywanie jest na lepszym poziomie, co pozwala osiągnąć większą wydolność umysłową. Podobna ma na to wpływ również wprowadzenie mózgu w obszary fal alfa, uważanych za częstotliwości zwiększonych możliwości umyśłowych. Rzeczywiście da się to odczuć choćby przy medytacji, dlatego polecam osobom które zaczną stosować żeby spróbowały wyłączyć umysł po zastosowaniu dawki 200mg. 
Co ciekawe teanina bardzo dobrze działa ze stymulantami jak np popularną kofeiną. Wydłuża działanie i nie powoduję efektu rozdrażnienia u osób wrażliwych na działanie kofeiny. Badania potwierdzają że działają również w synergii, a więc pozytywne efekty są nasilone. Osobiście stosowałem teaine również przed treningiem z innymi stymulantami, i to co mogłem zauważyć to stabilniejszy poziom wysokiej energii oraz brak typowego zjazdu po treningu- jak to się ma w przypadku mocniejszych stymulantów. 

Możecie więc oczekiwać większy stan spokoju i relaksu w połączeniu z dobrą wydajnością umysłową. Doskonała alternatywa, w pełni bezpeczina w przeciwieństiwe do farmakologicznych substancji poprawiających funkcje mózgu.
Na koniec warto dodać że poprawia również jakość snu – zmniejsza czas potrzebny do zaśnięcia, oraz ułatwia wybudzanie. 

Oczywiście właściwości tych środków są dużo szersze, o czym możecie poczytać więcej w licznych źródłach natomiast ja skupiam się na tym co mnie interesowało przy ich zażywaniu.

Acetylowana L-karnityna (acetyl-l-carnitine, ALCAR).
Kolejnym skutecznym i zarazem bezpiecznym nootropikiem jest karnityna w formie acetylowanej (nie mylić z popularną, zwykłą l-karnityną, która pracy mózgu nie będzie wspierać). Ten suplement działa na same receptory acetylocholiny, czyli kluczowego neuroprzekaźnika związanego z umiejętnością nauki. Dodatkowo działa ona przeciwzapalnie, wspiera pracę mitochondriów (szczególnie w połączeniu z ALA – kwasem alfaliponowym), poprawia krążenie krwi do mózgu, oraz wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej. 
Nowe badania pokazują że ALCAR może działać na receptory androgenowe, jak i uszkodzenia mięśni po treningu, więc będzie atrakcyjna dla wszystkich osób które chcą kształtować sylwetkę, także tych stosujących doping. 
Dawki które stosowałem : 1000mg z rana , oraz 1000mg przed treningiem. 

Aszwaganda
Znana i lubiana ważne jednak by była dobrej jakości byśmy mogli czerpać z niej realne korzyści. 
Główną rolą jaka mnie interesowała jest regulacja odbioru bodźców stresowych, i regenerowanie układu nerwowego. Mogę z czystym sumieniem tutaj potwierdzić pozytywne działanie aszwy jak i innych adaptogenów(bacopa monieri, gotu kola, cordyceps) gdyż wyraźnie widzę że mogę trenować dłużej bez rozładowania/roztrenowania, nie notując przy tym regresu czy stagnacji. Zamiast robić rozładowanie co 4-5 tygodni, wykonuje 5-6 tygodni progresji i dopiero czuję lekkie zmęczenie układu nerwowego. 
To co powinno zainteresować każdego to działanie antyoksydacyjne, chroniąc przed negatywnym wpływem nadmiernego stresu oksydacyjnego. Działa przeciwzapalnie, oraz zwiększa tolerancję na stres, oraz czynniki stresogenne które są rutyną w naszym życiu. 
Ponadto wpływa pozytywnie na pracę mózgu- działa neuroprotekcyjnie, czy wspomaga procesy zapamiętywania. 
Dla osób z lekką niedoczynnością tarczycy również będzie pomocna gdyż zwiększa poziom T4. 

Ostatni suplement który mogę polecić z czystym sumieniem jest BERBERYNA
Jej głównym zadaniem jest regulacja gospodarki cukrowej, oraz insulinowej organizmu poprzez wzrost ilości oraz czułość receptorów insulinowych. Jak się okazuję nie tylko skorzystają na tym osoby z insulinoopornością, ale również Ci którzy chcą redukować masę ciała, czy bardziej kontrolować budowanie suchej masy mięśniowej. 
Dla sportowców którzy nie mają celów sylwetkowych, wykorzystanie węglowodanów również będzie dużo lepsze, co przełoży się na lepsze wyniki sportowe i zdrowie metaboliczne.
Poza powyższym działaniem, berberyna również wykazuje działanie poprawiające funkcje kognitywne oraz zapamiętywanie. Zapobiega uszkodzeniu neuronów w przypadku ograniczonego przepływu krwi w obszarach mózgowych, a co za tym idzie – niskiej podaży tlenu, typowe chociażby w przypadku zakrzepów, zwężenia ścian naczyń krwionośnych czy zatorów naczyń krwionośnych.

Berberyna również pozytywnie wpłynie na jelita- regulując poziom patogenów w naszych jelitach, oraz przyczynia się do wytwarzania większej ilości krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, które silnie wpływają na aktywację kinazy AMPK, ta z kolei pobudza czynnik PGC1-α, wpływający na praktycznie wszystkie procesy zachodzące w naszym ciele, w tym regulację cyklu dobowego, czy poprawną pracę mitochondriów.

Jest wiele możliwości, które możemy zastosować w celu poprawy pracy mózgu, jednak najważniejsze będą te dotyczące stylu życia. Suplementy to tylko uzupełnienie pracy nad poprawą kondycji mózgu i nie powinniśmy o tym zapominać.

O autorze