Dzisiaj pare słów o moich doświadczeniach ze środkami nootropowymi, czyli suplementami które mają za zadanie pozytywnie wpływać na wiele dziedzin naszego życia, w tym na poprawę funkcji naszego mózgu, układu nerwowego, samopoczucia, składu ciała i wiele innych. Na początku chciałem jednak zaznaczyć, że to są TYLKO suplementy, a więc są z reguły oparte o wyciągi roślinne nie stanowiące większego zagrożenia dla zdrowia, co nie oznacza że możemy ich używać bez ograniczeń, kompensując i zaniedbując przy tym podstawy- sen, dietę i trening. 

Przez ostatnie 3 lata miałem okazję testować rozmaite suplementy tej grupy, i z pewnością ich działanie było najkorzystniejsze gdy właśnie dbałem o fundamenty. 

Z kolei gdy tego nie robiłem, gdy np. spałem za mało wpadałem w błędną pułapkę pod tytułem:

Ok, nie wyspałem się więc wezmę z rana COŚ co mnie pobudzi, później COŚ co zredukuje nadmierny kortyzol, i przed snem znowu COŚ co mnie wyciszy i pozwoli zapaść w głęboki sen. Zdecydowanie nie tędy droga. Po czasie organizm i tak upomni się o swoje, a Ty będziesz czuł się fatalnie. 

Człowiek to z natury leniwe stworzenie- i jeśli widzi że może się czymś wspomóc to zazwyczaj zaniedbuje pewne istotne obszary życia, idąc trochę na skróty po najniższej lini oporu. Trzeba się na tym łapać i dbać o fundamenty cały czas- tylko to nam zapewni zdrowie i długowieczność, a suple traktować jako dodatek który pozwoli nam osiągać kilka % więcej. 

Jeśli mamy działać brutalnie wobec naszego organizmu to tylko i wyłącznie na krótką metę i w wyższym celu, a nie tylko dlatego że mamy widzimisię zarywania nocek. Dla mnie było to pisanie książki, szykowanie się do zawodów czy wykonywanie innego projektu który wiedziałem że jest dla mnie ważny i jestem w stanie później zapłacić cenę za jego odpowiednią realizację. 

Suplementacja tak zwanymi donorami acetylowymi dla mózgu, jest potwierdzonym i bezpiecznym sposobem zapewniania nam czujności, zapamiętywania, percepcji czy nawet zarządzania wyznaczonymi obowiązkami w ciągu dnia.  

Ponadto pobudzenie OUN będzie gwarantowało zarówno lepszą wydajność organizmu podczas pracy umysłowej jak i samego treningu. Środki nootropowe będą więc przydatne nie tylko jeśli pracujesz umysłowo, ale również we wszystkich dyscyplinach sportu. Dla mnie przykładowo poza samym skupieniem na treningu, ważne jest również odpowiednie czucie mięśni. Im lepszy tzw. Muscle-mind connection tym jestem w stanie bardziej zaangażować dany mięsień do pracy i tym mocniej go uszkodzić, a następnie odbudować.

Dla sportowców gdzie liczy się dynamika i eksplozywność, również zaobserwują znaczą poprawę tych elementów. Wszystko to dzięki zwiększonemu przekaźnictwie nerwowemu które potęguję nootropy. Optymalizacja skupienia to nie wszystko. Kolejnym benefitem który dla mnie był istotny to znacznie szybsza regeneracja centralnego układu nerwowego, dzięki czemu jestem w stanie dużej trenować bez rozładowania. 

Wcześniej robiłem deload średnio co 4-5 tygodni, teraz zazwyczaj co 5-6 tydzień – progresując przy tym z objętością bądź intensywnością w treningu (w zależności od okresu w którym się znajdowałem). To kilka tygodni więcej efektywnej pracy w skali roku. 

Wracjąc do pracy samego mózgu, na uwagę zasługuję fakt że środki prokognitywne o których tutaj mowa mają wpływ na wychwyt glukozy przez komórki nerwowe, dla który jest ona świetnym paliwem. Lepsza produkcja tlenku azotu lub blokowanie rozpadu jego cząsteczek, będzie miał korzystny wpływ na rozszerzeń naczyń wieńcowych co zapewnia lepsze dostarczenie tlenu do komórek mózgowych. 

To wszystko będzie przekładać się również na zwiększenie enzymów mózgowych, oraz optymalizację powstawania wielu neuroprzekaźników-  dzięki czemu będziemy cieszy się lepszym samopoczuciem, motywacją do działania i lepszym snem.

Podsumowując pierwszą część, nootropiki to substancje stosowane w celu poprawy wydajności mózgu i zdrowia: zwiększają koncentrację, pamięć, zdolność zapamiętywania, motywację, poprawiają nastrój, a także zwiększają poziom energii w ciągu dnia. Działają jak widać na wiele różnych aspektów, są przy tym bezpieczne – nie powodują uzależnienia i nie są toksyczne dla organizmu. 

W drugiej części artykułu opiszę jakie suplementy konkretnie stosowałem, które polecam a które na mnie kompletnie nie działały. 

O autorze